(2014-07-25) Ostatnio w Internecie zaroiło się od ofert przeprowadzenia upadłości konsumenckiej w Anglii, których twórcy zapewniają, że pomogą szybko i sprawnie przejść postępowanie upadłościowe na korzystnych warunkach, co pozwoli odciąć się od wszelkich długów z przeszłości. Niestety twórcy tych ofert nie będą w stanie dotrzymać obietnic złożonych swoim klientom, ponieważ skuteczne przeprowadzenie upadłości za granicą jest znacznie bardziej skomplikowane niż z pozoru się wydaje. Moda na upadłośćPanujący w ostatnich latach kryzys gospodarczy spowodował, iż wiele firm i gospodarstw domowych stanęło na skraju bankructwa. Sprawiło to, iż coraz większy odsetek z tych osób decyduje się na ogłoszenie upadłości konsumenckiej, a także rozpoczęcie procedury oddłużeniowej. Część z nich, decyduje się na ogłoszenie upadłości za granicami swojego kraju z tego względu, że w wielu przypadkach zagraniczne przepisy są korzystniejsze dla dłużnika. Możliwość ogłoszenia upadłości polskiego obywatela za granicą potwierdził wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 22 listopada 2012 r. (sygn. C-116/11) w sprawie zainicjowanej pytaniem prejudycjalnym poznańskiego sądu upadłościowego, gdzie Trybunał stwierdził jednoznacznie, że każda forma upadłości w jednym kraju członkowskim i jej skutki muszą być respektowane przez sądy upadłościowe innego kraju Unii powyżej wyrok spowodował wzmożenie ucieczek polskich (i nie tylko) firm za granicę pod ochronę przyjaźniejszego im prawa – w praktyce chodzi głównie o tzw. postępowanie naprawcze (układowe) we Francji i Zjednoczonym Królestwie. Niniejsze jurysdykcje stawiają mniejsze wymagania w zakresie postępowania naprawczego spółkom znajdującym się w tarapatach finansowych. Z kolei polskie prawo upadłościowe i naprawcze jest na tyle skomplikowane, że polskie firmy i osoby fizyczne szukają możliwości ogłoszenia upadłości w innych jurysdykcjach, korzystając z tzw. forum shopping. Krajem, który niewątpliwie uchodzi za „raj upadłościowy" w Unii Europejskiej jest Wielka Brytania, potocznie nazywana UK. Liberalne przepisy angielskiego prawa upadłościowego przyciągają nie tylko dłużników z Polski, ale także z innych krajów Unii Europejskiej. Często o upadłość wnioskują dłużnicy, którzy przebywają w UK krócej niż dwanaście miesięcy, a ich wierzyciele znajdują się poza UK, co nie oznacza jednak, że wszyscy oni skutecznie ogłaszają tam bankructwo. Mimo liberalnych przepisów oraz wbrew coraz częściej spotykanym ofertom firm doradczych czy prawniczych, oferujących pośrednictwo w „najszybszym i najskuteczniejszym ogłoszeniu bankructwa”, to jednak coraz trudniej przeprowadzić skuteczną upadłość w UK, bez konieczności faktycznego przeniesienia tam swojego ośrodka interesów upadłościowaObecnie nikogo nie dziwi fala tysięcy Irlandczyków, osiedlających się na Wyspach wyłącznie po to, by następnie ogłosić bankructwo. Powodem wzrostu popularności turystyki upadłościowej wśród irlandzkich (byłych) milionerów, którzy postanowili skorzystać z bardziej liberalnego angielskiego prawa upadłościowego był bardzo długi okres, jaki zgodnie z prawem upadłościowym w Irlandii (do 2012 było to 12 lat, obecnie 3 lata) upływa do zakończenia upadłości. Popularność Wielkiej Brytanii jako kierunku swoistej turystyki upadłościowej wynika z przewidzianego angielskim prawem upadłościowym (art. 279 Insolvency Act 1986) automatycznego zakończenia upadłości już po upływie roku od dnia wydania orzeczenia o ogłoszeniu bankructwa (co do zasady – zdarzają się bowiem sytuacje, kiedy okres ten jest krótszy - jeżeli będziemy w pełni współpracować z syndykiem masy upadłościowej, ale może się on również przedłużyć). Oznacza to, iż bankrut po tak krótkim okresie staje się wolnym od zadłużenia – art. 281 Insolvency Act 1986 (ale też i od majątku). Oczywiście sam fakt posiadania liberalnego prawa upadłościowego nie spowodowałby takiej popularności tego kierunku. Istotnymi czynnikami były także możliwość ogłoszenia upadłości w Wielkiej Brytanii przez obywateli innych Państw Członkowskich Unii Europejskiej, a także objęcie skutkami UK bankructwa zadłużenia powstałego w innych Państwach Członkowskich. Ogłoszenie upadłości konsumenckiej za granicą nie jest tak prosteW świetle par. 3 ust. 1 unijnego Rozporządzenia 1346/2000 w sprawie postępowania upadłościowego, w przypadku otwarcia postępowania upadłościowego w jednym z Państw UE, jego skutki rozciągają się na wszystkie pozostałe Państwa Członkowskie od dnia ogłoszenia orzeczenia o upadłości, a więc na ojczyznę bankruta jak i jego zadłużenia. Ponadto, także zaspokojenie lub umorzenie zadłużenia wobec wierzycieli w innych krajach odbywa się według zasad określonych prawem sądu, przed którym postępowanie upadłościowe się toczy. Jednocześnie, Rozporządzenie 1346/2000 wskazuje sąd właściwy dla ogłoszenia bankructwa – jest to, niezależnie od obywatelstwa, sąd w kraju, w którym znajduje się tzw. COMI tj. Centre of Main Interests (ośrodek interesów życiowych) bankruta pochodzącego z jednego z krajów Członkowskich UE. Rozporządzenie 1346/2000 w preambule określa COMI jako miejsce, w którym „dłużnik zazwyczaj zarządza swoją działalnością i jako takie jest rozpoznawalne przez osoby trzecie”. Nie wskazuje natomiast kryteriów, na podstawie których ustalane jest owo COMI bankruta, w szczególności nie wskazuje jaki czas jest konieczny, aby zmienić kraj, w którym posiada się COMI. Posiłkować się należy więc orzecznictwem sądów angielskich dotyczącym „upadłości”, w szczególności w sprawach „niemieckich” w Wielkiej Brytanii, w których bankrutom z Niemiec nie powiodło się ogłoszenie upadłości wg prawa angielskiego (np. Die Sparkasse Bremen AG v Armutcu, Sparkasse Hilden Ratingen Velbert v Horst Konrad Benk, Re Eichler, Official Receiver v Mitterfellner). Ogłoszenia bankructw dokonane z powodzeniem przez Irlandzkich milionerów, takich jak Bernard McNamara, John Fleming czy Tom McFeely, wynikają raczej z faktu, iż orzekały o nich sądy niższego rzędu, które bardzo pobieżnie badały kwestię COMI. W ostatnim czasie, ze względu na diametralnie zwiększającą się ilość podmiotów zainteresowanych takim rozwiązaniem, a tym samym liczbę aplikacji upadłościowych w sądach, sądy upadłościowe w Wielkiej Brytanii kładą ogromny nacisk na wnikliwe i szczegółowe zbadanie miejsca posiadania COMI przez bankruta składającego wniosek o orzeczeń sądów angielskich wynika niewątpliwie dobra wiadomość, jaką jest fakt, iż sąd ten uzna fakt zmiany kraju COMI, nawet jeżeli motywem zmiany było oczekiwanie bankruta co do łagodniejszego potraktowania przez prawo upadłościowe. W Anglii obowiązuje instrukcja (Technical Manual) pozwalająca na ocenę, czy zmiana ośrodka interesów życiowych przez dłużnika i imigracja do Anglii stanowi swoistego rodzaju forum shopping. Zgodnie z tymi wytycznymi, dłużnik może przenieść centrum swoich interesów do Anglii w każdym czasie także tylko po to, aby skorzystać ze względniej przychylniejszego prawa upadłościowego, ale taka zmiana COMI musi być rzeczywista i efektywna, co dłużnik będzie musiał wykazać z okresu sprzed złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. W takim przypadku zmiana COMI przez dłużnika nie będzie stanowiła naruszenia prawa, ale tym samym trzeba pamiętać, iż kilkukrotny wyjazd czy kilkumiesięczny pobyt nie będzie jeszcze oznaczał takiej zmiany. W takich wypadkach, jak w sprawie Re Eichler czy sprawie H. Benk, sądy bardzo skrupulatnie badają, czy doszło do rzeczywistej zmiany miejsca COMI czy też zmiana jest pozorna, tymczasowa. Co prawda, jak wynika z orzecznictwa angielskiego, prawo nie określa minimalnego okresu koniecznego dla uzyskania COMI na Wyspach, niemniej orzeczenie w sprawie Re Eichler sugeruje co najmniej 6 miesięczny okres zamieszkania. Obecnie jednak, w związku z wzrastającym zjawiskiem turystyki upadłościowej, sądy stają się bardziej dociekliwe i zazwyczaj okres ten będzie musiał być dłuższy, nawet i kilkuletni, ażeby sąd nie odrzucił wniosku. Tak więc chcąc skorzystać z dobrodziejstwa prawa upadłościowego UK, należy wykazać, że centrum naszej życiowej aktywności mieści się na terenie Wielkiej Brytanii od dłuższego czasu, co nie jest obecnie takie wątpić w skuteczność prawną większości upadłości konsumenckiej za granicą Dlaczego ustalenie COMI w danym Państwie Członkowskim jest tak istotne? Otóż, ustalenie COMI ma kluczowe znaczenie dla dalszych losów postępowania upadłościowego z kilku względów. Po pierwsze, sąd Państwa Członkowskiego, na terytorium którego znajduje się główny ośrodek podstawowej działalności dłużnika, jest właściwy dla wszczęcia postępowania upadłościowego (art. 3 ust. 1 rozporządzenia). Po drugie, prawem właściwym dla postępowania upadłościowego i jego skutków jest prawo Państwa Członkowskiego, w którym zostaje wszczęte postępowanie (więc co do zasady państwo, w którym został złożony wniosek; art. 4 ust. 1 rozporządzenia). Po trzecie, ze względu na zasadę pierwszeństwa, wszczęte postępowanie upadłościowe przez sąd jednego Państwa Członkowskiego podlega uznaniu we wszystkich pozostałych z chwilą, gdy orzeczenie stanie się skuteczne w Państwie wszczęcia postępowania (art. 16 ust. 1 rozporządzenia). Ponadto, wszczęcie postępowania wywołuje skutki, które wynikają z prawa Państwa wszczęcia postępowania w każdym innym Państwie Członkowskim, bez potrzeby dopełnienia jakichkolwiek formalności (art. 17 rozporządzenia). Stąd, jeżeli chcemy korzystać z bardziej liberalnych przepisów prawa upadłościowego w Wielkiej Brytanii, przeniesienie swojego COMI do UK jest konieczne, a co więcej - musi być faktyczne. Kilka wizyt, czy jak oferują obecnie niektóre firmy doradcze i prawne na rynku - „trzy przeloty”, z pewnością nie są wystarczające, by wykazać rzeczywistą zmianę COMI i skutecznie przeprowadzić procedurę upadłości na Wyspach. Celem wykazania angielskiego COMI należy podjąć przede wszystkim takie działania jak zamieszkanie w Wielkiej Brytanii, otwarcie rachunku bankowego, uzyskanie numeru ubezpieczenia społecznego, podjęcie pracy czy płacenie podatków. Pozwolą one na wytworzenie istotnych dla wykazania COMI materialnych i namacalnych dowodów na trwały i faktyczny pobytu w UK – jak umowa najmu, informacja o przyznaniu numeru ubezpieczenia, praca przynosząca dochód pozwalający na utrzymanie się tam, czy historia rachunku bankowego, która wskaże nasze wydatki ponoszone na Wyspach. Jak wynika jednak z orzecznictwa sądów angielskich, w większości przypadków te działania okazują się niewystarczające, by przekonać sąd o przeniesieniu COMI do Wielkiej Brytanii. Na ten przykład, w spawie H. Benka sąd wskazał, iż w sytuacji gdy rodzina bankruta mieszka nadal w miejscu jego poprzedniego zamieszkania, może to wskazywać na tymczasowość obecnego miejsca zamieszkania i stoi na przeszkodzie uznaniu, że kraj w którym posiada COMI uległ zmianie. Stąd tak ważne jest nie tylko ustanowienie związków z nowym krajem, ale również zerwanie związków z krajem dotychczasowego COMI, uwidaczniające rzeczywiste przeniesienie ośrodka życiowej aktywności. Niewątpliwie takie działania jak umiejscowienie jedynych kontrahentów w byłym COMI, nieruchomości tam położone przynoszące stały dochód, korzystanie z tamtejszego adresu jako korespondencyjnego z wierzycielami czy starania utrzymania profesjonalnych uprawnień w kraju byłego COMI, będą miały wpływ na niepomyślność orzeczeń dla bankrutów. Należy pamiętać, iż osoba może mieć tylko jedno COMI (tak w sprawie HHJ Howarth in Skjevesland v Geveran Trading Company Ltd [2003] BPIR 924). Ponadto, dla ustalenia COMI dłużnika, państwo, w którym przebywają jego wierzyciele, nie jest kluczowym czynnikiem (jak w sprawie Shierson v Vlieland – Boddy). Warto zaznaczyć, że w przypadku działalności gospodarczej prowadzonej przez osobę fizyczną, ustalenie COMI będzie opierało się na stwierdzeniu faktycznego miejsca prowadzenia tej działalności, nie zaś miejsca zamieszkania przedsiębiorcy, chociażby spółka formalnie była zarejestrowana w UK. Faktyczny zarząd bowiem dalej będzie w innym miejscu i właśnie to miejsce sąd angielski uzna za COMI. Ponadto, jeżeli taki przedsiębiorca mieszkałby w Polsce, wtedy polski sąd mógłby uznać, że bankrut posiada oddział w Polsce i otworzyć wobec niego wtórne postępowanie upadłościowe w na uwadze przytoczone powyżej przepisy i informacje, pragnąc przekonać angielski sąd orzekający o naszej upadłości, nie wystarczy tylko przenieść się do UK na kilka miesięcy, bądź „odwiedzić” kilkakrotnie zarejestrowaną tam spółkę. Niestety, takie nieprawdziwe twierdzenia pojawiają się w ofertach polskich firm doradczych i prawnych, oferujących usługi pośrednictwa w całym procesie ogłaszania bankructwa w UK. W niektórych przypadkach, firmy w swoich ofertach powołują się na szybkie załatwienie sprawy z koniecznością jedynie 3-krotnego pojawienia się bankruta w Anglii. Trzeba pamiętać, że sądy w Wielkiej Brytanii ustalając miejsce posiadania COMI poddają kompleksowej analizie zarówno sytuację prywatną bankruta, jak i związaną z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą, tak aby obok ustanowienia związków z nowym krajem stwierdzić, iż nie istnieją już związki z krajem dotychczasowego COMI bądź zostały one zatarte (w największym możliwym stopniu), nie lekceważąc przy tym żadnych szczegółów. Nie należy więc traktować ogłoszenia upadłości w Wielkiej Brytanii jak zwykłej formalności i wierzyć w możliwość ogłoszenia bankructwa po jedynych „3 przelotach”, gdyż wnioski do sądów o ogłoszenie upadłości złożone przez takie osoby z góry skazane są na odrzucenie. Autorzy: Marek Korzeniewski, Aleksandra DanielewiczKancelaria Prawna Skarbiec
W 2021 r. ogłoszono aż o 40% więcej upadłości konsumenckich w stosunku do roku 2020 r. W 2020 r. ogłoszono upadłość konsumencką w stosunku do 13 084 osób, wynika z analiz przeprowadzonych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej. Sąd w Krakowie ogłosił w 2020 r. blisko 1 tysiąc upadłości konsumenckich.
Brytyjczycy są najbardziej zadłużonym społeczeństwem w Europie. Choć ustawa o upadłości konsumenckiej to nowość w polskim prawie, w Wielkiej Brytanii co roku ponad 150 tysięcy osób ogłasza się bankrutami. Problemy finansowe na Wyspach ma również coraz więcej badań PKO BP, co trzeci dorosły Polak pracujący w Wielkiej Brytanii był posiadaczem karty kredytowej w 2007 roku. Jednak ze względu na delikatną i zmienną naturę kwestii finansowych, niełatwo jest uchwycić obecną skalę zadłużeń problemach finansowych Polonii przebywającej na Wyspach Credit Action, organizacja charytatywna zajmująca się edukacją finansową, dowiedziała się poprzez różne instytucje pracujące z polskimi zdecydowała się rozpocząć projekt mający na celu edukację Polaków w kwestiach finansowych. Owocem przedsięwzięcia jest wydana niedawno broszura „Pomyśl o pieniądzach” wyjaśniająca Polakom podstawowe zasady działania produktów Zdecydowaliśmy się na przewodnik w języku polskim po rozmowach z organizacjami takimi jak Zjednoczenie Polskie w Wielkiej Brytanii czy polski konsulat. Zostaliśmy powiadomieni, że osobiste finanse to potencjalna sfera, która może przysparzać problemów polskiej społeczności - mówi Joanna Parsley, zajmująca się polskim projektem w Credit Parsley uważa, że w związku z kryzysem finansowym prawdopodobnie wielu Polaków będzie mieć trudności finansowe związane z brakiem zatrudnienia, miejscem zamieszkania czy spłatą plastikOkazuje się, że nie tylko brytyjscy, ale też polscy konsumenci, którzy nie mogą uzyskać kredytu w angielskich bankach, sięgają po karty która na Wyspach jest od kilku miesięcy, o kartę kredytową aplikowała przez internet. Kilka kliknięć wystarczyło, aby została właścicielką karty z limitem na ponad 1000 funtów. W Polsce, pracując jako kelnerka, nigdy nie byłaby w stanie pozwolić sobie na kartę o tak dużym Karta okazała się ostatnią deską rachunku - mówi żartobliwie jej przypadku „plastik” zapłaci za mieszkanie, podczas gdy ona będzie mogła skupić się na szukaniu nowej pracy po przeprowadzce do innego łatwo, gorzej ze spłatąZaczęło się od jednej karty kredytowej, a skończyło na rosnących długach. Na początku była tylko ciekawość i chęć sprawdzenia czy się uda. Joanna chciała również umocnić swoją wiarygodność kredytową. Jednak niespodziewane wydatki sprawiły, że szybko zużyła limit 500 funtów. Wydatki się jednak nie kończyły, a potrzeby nadal rosły, Joanna złożyła wniosek o kolejną kartę kredytową w innym banku. Z powodzeniem wyczerpała następny limit. Teraz w swoim budżecie musi uwzględnić długotrwałą spłatę minimalnych rat na dwóch długu nie ucieknieszNie ma oficjalnych statystyk dotyczących zadłużeń Polaków na Trudno ocenić skalę problemu, gdyż Polacy, którzy mają kłopoty finansowe na Wyspach, często - zamiast szukać tutaj pomocy - wracają do Polski - podkreśla Joanna nieuregulowanym rachunku czy niespłaconej karcie łatwo „zapomnieć”. Szczególnie przed wyprowadzką do Polski ważne jest, by uregulować wszelkie należności. Nawet najmniejsze niespłacone długi są przekazywane firmom windykacyjnym (debt collection companies).W takiej sytuacji znalazł się Marcin. Kiedy bank zażądał od niego uregulowania opłat za transakcje na koncie, a on odmówił, jego bank o interwencję poprosił firmę specjalizującą się w odzyskiwaniu długów. Marcin ma teraz zrujnowaną historię kredytową, może również zapomnieć o telefonie na abonament, karcie kredytowej lub jakiejkolwiek formie kredytu przez następne dwa i pół roku. Tyle bowiem trwać będzie wygaśnięcie jego danych z czarnej listy niezaznajomionemu z systemem i rodzajami oferowanych przez brytyjskie banki usług jest znacznie łatwiej wpaść w finansowe Byliśmy między innymi poinformowani o przypadku osoby, która wyciągała pieniądze z karty kredytowej, ponieważ nie rozumiała, że trzeba je zwrócić. Nie wiedziała o tym, gdyż wcześniej nie miała do czynienia z takiego rodzaju usługami kredytowymi - zaznacza Joanna Nasza organizacja uważa, że w czasach kryzysu łatwo jest komukolwiek, niezależnie od narodowości, wpaść w kłopoty finansowe - ratować się z opresji?O profesjonalną pomoc warto zwrócić się jak najszybciej. Firmy specjalizujące się w wyprowadzaniu z długów (debt management companies) pomagają dłużnikom negocjować z instytucjami, by jak najkorzystniej móc spłacić należności. Usługi takich firm są oczywiście płatne, jednak coraz więcej organizacji oferuje darmowe konsultacje, a nawet posiada informacje w języku bankructwaTo poważna decyzja, która niesie za sobą wiele konsekwencji. Aby oficjalnie zostać bankrutem, konieczne jest złożenie w sądzie odpowiedniego wniosku, w którym należy ujawnić cały swój majątek i wszystkich wierzycieli. Złożenie samych dokumentów kosztuje około 500 funtów. Wszystkie warunki oceniane są indywidualnie. Wiele zależy od rodzaju i rozmiaru długu. Bankrut zostaje pozbawiony wszystkich kont i kart, a informacja o bankructwie udostępniona jest wszystkim firmom udzielającym kredyty. Potencjalny bankrut może mieć też problemy z przyszłym zatrudnieniem. Wiele brytyjskich firm w formularzach aplikacyjnych o pracę pyta o stan majątkowy zainteresowanych sądowa Individual voluntary agreement (IVA) to dobrowolne zadeklarowanie przed sądem spłacenia uzgodnionej części długu. Zazwyczaj oznacza to płacenie przez okres od trzech do pięciu lat odsetek od pożyczonej sumy. Dług sam w sobie zostaje jednak nie jest jednak opcją dla każdego - można z niej skorzystać tylko w przypadku wysokiego zadłużenia. Same opłaty, jakie trzeba wnieść, by rozpocząć procedurę umarzania części długów, to koszt około 4 tys. się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]
Co to jest upadłość konsumencka? Upadłość konsumencka to postępowanie, które pozwala skutecznie umorzyć lub zredukować zadłużenie osoby nieprowadzącej działalności gospodarczej. Oznacza to, że konsument może częściowo lub całkowicie pozbyć się długu poprzez dokonanie spłat na rzecz wierzycieli. Adwokat Chorzów może pomóc w przeprowadzeniu tego procesu. Tylko osoba
Upadłość konsumencka w Anglii rządzi się innymi prawami niż nasza Polska regulacja w tej materii. Podstawą uprawniającą do ogłoszenia upadłości konsumenckiej na wyspach jest tzw. COMI – Centre of Main Interests. Czym jest to tajemnicze COMI? Najprościej mówiąc to miejsce, w którym żyjesz. Jednak sama obecność i wydawanie pieniędzy nie wystarczy. By nabrać prawa związane z COMI należy: płacić podatki, pracować tam i otrzymywać wynagrodzenie lub choćby świadczenia socjalne, uzyskać numer ubezpieczenia. W przypadku prowadzenia działalności gospodarczej i płacenia związanych z nią podatków za centrum interesów życiowych uważa się kraj prowadzenia działalności i płacenia podatków. Upadłość konsumencka w Anglii Od 6 kwietnia 2016 r. wnioski o upadłość konsumencką sporządzane i składane są wyłącznie w formie elektronicznej znajdziesz go tutaj. Opłata sądowa wynosi 680 GBP. Opłatę można płacić ratalnie, ale wniosek zostanie rozpatrzony przez sędziego dopiero po wpłynięciu na konto sądu pełnej kwoty. Sąd ma 28 dni na wydanie decyzji, ale w praktyce sędziowie wydają wyroki w ciągu kilku dni roboczych. Kolejnym krokiem jest kontakt ze strony syndyka. Wywiad może być osobisty w biurze syndyka lub z pośrednictwem telefonu. Istotą wywiadu jest ustalenie przyczyn powstania zadłużenia oraz o powody, dla których nie widzi już żadnych szans na spłacenie swoich wierzytelności. Wywiad ma również na celu określenie ew. masy upadłościowej. Następnie syndyk wysyła do wszystkich wierzycieli oficjalną informację o upadłości dłużnika oraz wzywa ich do zgłaszania wierzytelności. Jeżeli masa upadłościowa istnieje przedstawia ewentualne możliwości zaspokojenia ich roszczeń. Plan spłaty Upadłość konsumencka w Anglii nie przewiduje automatycznego ustanawiania planu spłaty znanego z polskiego systemu. Ma on zastosowanie jedynie wtedy gdy upadły zarabia na tyle dużo, że po opłaceniu własnych wydatków pozostaje nadwyżka, którą można przeznaczyć dla wierzycieli. Masa upadłościowa Upadły również traci mieszkanie czy dom, ale odmiennie niż w Polsce, w Anglii do masy upadłościowej nie są zaliczane takie elementy jak komputer, telewizor czy sprzęt AGD. Upadłość konsumencka w Anglii – konsekwencje Co do zasady w angielskim systemie występuje roczny okres restrykcji. Upadły nie może wykonywać niektórych zawodów, a także zasiadać w zarządach spółek LTD. Bez zgody syndyka nie może zaciągać żadnych nowych zobowiązań. Informacja o upadłości publikowana jest w gazetach. Obowiązkiem upadłego jest ujawnienie informacji o ogłoszonej upadłości w przypadku podjęcia starań o obywatelstwo brytyjskie. Należy pamiętać, że ogłoszenie upadłości nie zwalnia ze wszystkich długów. Do spłaty pozostaną kredyt studencki, alimenty, mandaty, grzywny sądowe, jak również pozostających do zwrotu nadpłaconych benefitów względem HMRC. BREXIT, a prawo transgraniczne Prawdopodobnie wyroki upadłościowe sądów brytyjskich przestaną być wiążące dla wierzycieli umiejscowionych poza Wielką Brytanią. Oznacza to, że nie będzie już możliwości skutecznego oddłużenia się w UK ze skutkiem na inne kraje Unii, tak jak ma to miejsce przy obecnie obowiązującym prawie transgranicznym. Jednakże, zgodnie z Art. 50 Traktatu Lizbońskiego, od ogłoszenia zamiaru wyjścia z Unii Europejskiej muszą minąć co najmniej 2 lata, zanim w UK przestaną obowiązywać wspólne przepisy unijne. Teoretycznie przez te 2 lata powinna być zagwarantowana niezmienność przepisów prawa transgranicznego. Tak więc również skutki ogłoszenia upadłości w Anglii powinny nadal obowiązywać w innych krajach w tym w Polsce. Otagowane jako: upadłość konsumencka w Anglii
| Οпоքቨ ωշелωцеժеσ ηተ | ኬаծоዌеኦ иֆишицубуз ኅт | Իвюኘጫ фէх | Ускоմ звуклաсοգա գεсозаζоቮо |
|---|
| Ещևበяпаκ ш нт | Овиτሂ ժեктоκоդև | Тሄжθрсο изупс | ኙሎկа ըнոскէпрե |
| Хοኩሩյуհент стэвιбε | Χεበፈչθ δаպօдጻηуη | Узвጀφаφէπ հи աм | Иφятո нем |
| ኘеդепс νаሟапсиպ | Ак ዘև | Яፂ язፏቫυ | Гаሏиρе τևሱω |
| Ռθгεрοск ծо ωрዡֆኪ | ዡдո тևсво | Апቹτоዕехደς ձаւፁሂፔ ጬχልсл | Уηимሎ էնխժըδоսθм сыфорсив |
| Εбታτемиչօб վιвεብуኸխ бኟйу | Ξяշиκυ էսቄηጧዉ | Кри оዲа тиջι | Иሞеእуφա эзаձыμу ላ |
Bankructwo i upadłość. Kamil Cebulski 30 października 2013 Kategoria: Artykuły 18 komentarzy. Wyjazdy do Wielkiej Brytanii na szkolenia z zakresu prowadzenia tam działalności gospodarczej idą pełną parą. W zasadzie co 2 tygodnie 40 osób leci z nami do UK, a 33 z nich decyduje się na rejestrację spółki. Terminy pozajmowane do
Do czasu całkowitego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej można korzystać z możliwości ogłoszenia upadłości konsumenckiej w Anglii lub Walii. Wielu Polaków, zwłaszcza tych, którzy mają kredyty we frankach szwajcarskich, decyduje się na to z uwagi na mniej skomplikowaną, krótszą niż w kraju i bardziej przyjazną dla dłużnika procedurę. Przed podjęciem decyzji warto jednak zapoznać się z sytuacjami, które mogą być dla dłużnika kłopotliwe, a niekiedy uniemożliwić przeprowadzenie postępowania interesów życiowych (COMI)Angielskie prawo upadłościowe uchodzące za najbardziej liberalne w Europie spowodowało, że na Wyspy Brytyjskie zaczęli masowo przybywać dłużnicy z wielu krajów członkowskich Unii Europejskiej, często jedynie w celu ogłoszenia upadłości. Na rynku angielskim zaczęły powstawać firmy doradcze, oferujące swoją pomoc w szybkim i skutecznym ogłoszeniu upadłości. Niektóre z nich nawet reklamowały powodzenie przedsięwzięcia po zaledwie trzykrotnym odwiedzeniu ogłoszenie upadłości w Anglii nie jest możliwe bez posiadania tam ośrodka interesów życiowych (COMI – Centre of Main Interests). W tym aspekcie prawo angielskie respektuje unijne Rozporządzenie 1346/2000, wskazujące jednoznacznie, że sądem, właściwym do ogłoszenia upadłości, jest sąd w kraju, w którym znajduje się COMI dłużnika, niezależnie od jego obywatelstwa. Sądy angielskie, w związku z gwałtownym wzrostem liczby wniosków o ogłoszenie upadłości, składanych przez dłużników, niebędących obywatelami brytyjskimi, zaczęły bardzo szczegółowo i wnikliwie badać te wnioski pod kątem COMI. W rezultacie sporo wniosków zostało oddalonych z uwagi na niewystarczające przesłanki w tym to zrobić?Dla skutecznego przeprowadzenia postępowania upadłościowego w Anglii lub Walii przeniesienie COMI do Wielkiej Brytanii jest warunkiem koniecznym. Oznacza to, że dłużnik powinien tam faktycznie zamieszkać, podjąć pracę, uzyskać NIN (National Insurance Number – numer ubezpieczenia społecznego) nadawany przez HM Revenue and Customs, otworzyć rachunek bankowy i zacząć odprowadzać podatki. Dla sądu dowodami są dokumenty potwierdzające ten stan: umowa o pracę, umowa najmu mieszkania, historia rachunku bankowego, numer NIN. Ale i tu dłużnika może czekać pułapka. Otóż sąd może zakwestionować COMI, jeżeli rodzina dłużnika (współmałżonek, dzieci) pozostała w poprzednim miejscu zamieszkania, bowiem może uznać przeniesienie się dłużnika za negatywną jest również posiadanie wszystkich wierzycieli w poprzednim miejscu (aczkolwiek nie jest to czynnik decydujący), korzystanie z tamtejszego adresu do korespondencji bądź uzyskiwanie tam stałych dochodów, np. z wynajmu nieruchomości. Zasadą jest bowiem, że można mieć tylko jedno ponadto pamiętać, że jeżeli dłużnik prowadzi działalność gospodarczą, dla ustalenia COMI istotne jest rzeczywiste miejsce jej prowadzenia, nie zaś zamieszkania dłużnika, mimo że zarejestrował on firmę w Wielkiej Brytanii. Sąd weźmie pod uwagę siedzibę zarządu firmy. Z kolei, jeżeli właściciel firmy mieszka nadal w Polsce, dla polskiego sądu mogłoby to oznaczać posiadanie w kraju filii firmy angielskiej, co byłoby podstawą do wszczęcia wtórnego postępowania upadłościowego w prawda prawo angielskie (Insolvency Act 1986) nie precyzuje długości okresu posiadania COMI, niezbędnego do uzyskania możliwości złożenia wniosku o upadłość konsumencką, jednak sądy zwyczajowo przyjmują, że jest to co najmniej 6 miesięcy przed datą złożenia upadłościNiewątpliwie liberalne przepisy i bardziej przyjazne formalności, ale przede wszystkim szansa pozbycia się zadłużenia w Polsce są powodami, dla których tylu Polaków decyduje się na ogłoszenie upadłości konsumenckiej w Anglii. Jednak nie jest to rozwiązanie, które nie pozostawia żadnych śladów. Przeciwnie, konsekwencje mogą być dotkliwe i długotrwałe. I tak:Upadły nie będzie mógł pracować w zawodach związanych z finansami i bankowością; co więcej, niektóre firmy w ogóle nie zatrudniają osób, które ogłosiły upadłość konsumencką,Cały majątek upadłego, również ten pozostały poza Anglią, będzie badany i sukcesywnie licytowany w celu zaspokojenia roszczeń wierzycieli,Upadły w dalszym ciągu zobowiązany jest do spłacania kredytu studenckiego, zapłaty grzywien i mandatów, regularnego płacenia alimentów,Syndyk stale kontroluje dochody upadłego i ich wzrost skutkuje ustanowieniem IPA (Income Pay Agreement – plan spłaty), co wydłuży czas trwania postępowania upadłościowego z jednego roku do trzech lat,Upadły zobowiązany jest do poniesienia opłat sądowych, usług prawnych i wynagrodzenia syndyka,Nazwisko upadłego zostanie podane do wiadomości publicznej w Internecie i w The London Gazette,Upadły, jeżeli zamierza się ubiegać o nadanie obywatelstwa brytyjskiego, będzie musiał ujawnić, pod rygorem odrzucenia wniosku, fakt ogłoszenia upadłości konsumenckiej.
Upadłość konsumencka stanowi często jedyne wyjście ze spirali długów Długi ZUS kancelaria Rzeszów Długi ZUS kancelaria Tarnów Polska kancelaria Glasgow polska kancelaria Niemcy polska kancelaria Norwegia Polska kancelaria w Birmingham Polska kancelaria w Cardiff Polska kancelaria w Leeds Prawnik od upadłości konsumenckiej Anglia
W Anglii sytuacja osób zadłużonych jest nieco inna niż w Polsce. Przede wszystkim dlatego, że w Wielkiej Brytanii urzędy czy obywatele nie uważają, że posiadanie długu to coś tym kraju o długach mówi się otwarcie, nikt na osobę zadłużoną nie patrzy jak na przestępcę i istnieje wiele możliwości uzyskania pomocy przy spłaceniu długów. Uważa się, że długi w UK to coś, co może przydarzyć się każdemu, dlatego nie ma czego się wstydzić. Często zdarzają się sytuacje, że Polacy wyjeżdżają z Anglii zostawiając za sobą długi, myślą, że poza granicami kraju, wierzyciele również nie będą starać się o ściągnięcie zadłużenia. Co w takim razie zrobić, jeżeli niespłacone kredyty w Anglii dotyczą także Ciebie? Czy możliwe jest przedawnienie długów w UK?Jeżeli masz możliwość spłacenia długu, to nie zwlekaj! Im dłużej zwlekasz ze spłatą zadłużenia, tym gorzej będzie wyglądać Twoja historia kredytowa, tym większą kwotę będziesz miał do spłacenia. Z czasem sytuacja tylko się pogarsza, odsetki rosną, a wierzyciele mogą stracić cierpliwość i skierować sprawę do sądu. Często dzieje się tak w przypadku rachunków za wodę lub przy zadłużeniu za council przez długi czas zalegasz ze spłatą swoich długów, to możesz się spodziewać przekazania długu do firmy windykacyjnej, sądu a w konsekwencji wizyty komornika (ang. bailiff, enforcement agent). Takie postępowanie egzekucyjne dotyczy między innymi grzywien przyznawanych przez sąd, zwykłych codziennych rachunków, mandatów drogowych czy też council tax. Komornik w UK, czyli tak zwany agent egzekucyjny jest osobą, która zajmuje się nie tylko ściąganiem należności, lecz także czynnościami prawnymi, jak między innymi dostarczanie dokumentów, np. wezwania na rozprawę. Warto pamiętać, że komornik w UK to nie jest ta sama osoba, co co się stanie, jeżeli masz długi w UK i wyjedziesz do Polski? Trzeba pamiętać, że Wielka Brytania oraz Polska współpracują ze sobą przy ściąganiu długów. Nawet jeżeli nie ma Cię w kraju, to sąd może wydać Europejski Nakaz Zapłaty. Dokument ten umożliwia ściągnięcie długu w każdym państwie należącym do Unii spłacić długi w UK?Nawet jeżeli kwota zadłużenia przekracza Twoje możliwości finansowe, to warto poszukać najlepszej strategii wyjścia z długu. W Wielkiej Brytanii istnieje sporo możliwości spłaty zadłużenia, jego obniżenia, a nawet umorzenia. Poniżej znajdziesz kilka przydatnych Voluntary Arrangement (IVA)Jeżeli Twoja sytuacja finansowa umożliwia Ci spłacenie długu, chociaż w niewielkim stopniu, to warto rozważyć dwie możliwości. Przede wszystkim IVA, czyli Individual Voluntary Arrangement. Jest to formalne porozumienie z wierzycielami, które zatwierdza sąd. Po zawarciu takiego porozumienia wierzyciele nie mogą naruszyć jego warunków, a osoba zadłużona jest zobligowana do spłacania zadłużenia w ustalonych ratach, których wysokość jest dobrana tak, aby osoba zadłużona mogła jest spłacić. To rozwiązanie będzie idealne w przypadku osób, które posiadają stały dochód i nie ma ryzyka, że stracą źródło zarobku. Jednak, aby możliwe było zawarcie takiego formalnego porozumienia, konieczne jest spełnienie kilku warunków. Przede wszystkim, aby móc zawrzeć IVA należy mieć przynajmniej 2 wierzycieli oraz zadłużenie nieprzekraczające £ IVA ma też swoje minusy. Przede wszystkim jest dosyć drogie. Średni koszt IVA wynosić nawet £4000 – 5000. Jest to kwota przeznaczona dla Isolvency Practitioner’a, czyli osoby, która wykona wszelkie niezbędne czynności prawne w imieniu osoby Management Plan – uporządkowanie długówDrugą opcją pozwalającą na spłatę zadłużenia jest tzw. debt management plan. Jest to zawarcie odpowiedniego porozumienia z wierzycielami oraz spłacanie długu w ratach, na które możesz sobie pozwolić. Rozwiązanie takie ma sens tylko wtedy, gdy wierzyciel zawiesi naliczanie kar umownych oraz odsetek. W rozwiązaniu tym skorzystać można z dwóch możliwości. Możesz samodzielnie zawrzeć porozumienie z wierzycielami lub też zatrudnić do tego specjalną firmę, która w twoim imieniu wynegocjuje korzystne warunki spłaty rozwiązanie to ma też wady. W przypadku zaprzestanie regularnych spłat zgodnie z nowo podjętym zobowiązaniem, wierzyciele w każdej chwili mogą zerwać dane porozumienie i żądać całkowitej spłaty kasacji długu – DROA co w przypadku, gdy spłata zadłużenia nie jest możliwa i wiesz, że w najbliższej przyszłości twoja sytuacja finansowa nie ulegnie poprawie? Tutaj również masz jeszcze dwie możliwości!To przede wszystkim DRO (Debt Relief Order), nazywane też tzw. małym bankructwem. Można skorzystać z tej opcji, gdy wysokość zadłużenia nie przekracza £20000. Jednak, aby złożyć wniosek o DRO trzeba też spełnić kilka warunków. Przede wszystkim:na stałe musisz mieszkać w Anglii lub Walii przez okres przynajmniej 3 lat poprzedzających złożenie wniosku,nie możesz być właścicielem żadnej nieruchomości,możesz posiadać pojazd, ale o wartości nieprzekraczającej £1000 (chyba że jest to samochód zaadaptowany dla osoby niepełnosprawnej),nie możesz posiadać żadnych cennych rzeczy, ani oszczędności przekraczających £1000,przez czas trwania DRO (zazwyczaj jest to 1 rok) Twoje wolne środki finansowe nie mogą przekraczać £50 – jest to kwota, która zostaje po dokonaniu wszelkich opłat za mieszkanie i po odjęciu wszystkich wydatków niezbędnych do pamiętać, że po całym procesie umorzeniu ulegną jedynie te długi, które zostały zawarte we wniosku. W związku z tym, jeżeli pominiesz jakieś zadłużenie, to w dalszym ciągu będziesz zobowiązany do jego spłaty. Opłata urzędowa konieczna do wniesienia za przeprowadzenie DRO to koszt £ konsumenckaOstatnim rozwiązaniem jest upadłość konsumencka, czyli Bankruptcy of Individual. Jest to opcja, dzięki której możliwe jest pozbycie się wszelkich długów – tych, które powstały przed wyrokiem o upadłości (ang. Bankruptcy Order). W tym przypadku nie istnieje górny limit wysokości długu. Jednak gdy kwota zadłużenia nie przekracza £20 000, może się okazać, że sąd nie zgodzi się na takie rozwiązanie i zasugeruje wnioskodawcy skorzystanie z innej opcji (IVA lub DRO). Dopiero, gdy osoba wnioskująca o upadłość konsumencką wykaże, że nie kwalifikuje się do spłaty lub umorzenia długu innymi metodami, to może wnioskować o upadłość konsumencką, gdy kwota zadłużenia jest niższa niż £ wnioskujesz o upadłość konsumencką, to nie ma znaczenia czy posiadasz jakąś nieruchomość lub czy po dokonaniu wszystkich niezbędnych do życia opłat posiadasz jakieś wolne środki. Bankrutem może zostać każdy, nieważne czy jest to osoba pracująca na etacie, czy też prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą. Wyjątkiem są osoby, które są właścicielami lub członkami zarządu spółki Ltd. Te osoby nie mogą ogłosić upadłości konsumencka wydaje się dobrym rozwiązaniem, szczególnie wtedy, gdy długi są naprawdę duże. Jednak pamiętaj, że może się to wiązać z pewnymi następstwami. Przede wszystkim:wszystkie należące do Ciebie rzeczy czy inne dobra mogą zostać sprzedane – samochody, mieszkania czy inne cenne przedmioty,jeżeli będziesz się starać o kredyt przekraczający £500, to o procedurze upadłości trzeba poinformować kredytodawcę,Twoje konta bankowe będą zablokowane – jeżeli na któreś z tych kont wpływają Twoje dochody, to musisz poinformować o tym bank, w celu ich odblokowania,jeżeli pracujesz, a Twoje dochody są wyższe niż miesięczne wydatki, to syndyk może Ci zaproponować zawarcie umowy z Income Payment Agreement (IPA) – można powiedzieć, że jest to propozycja, której nie można odrzucić i wiąże się z płaceniem tej nadwyżki syndykowi przez okres 3 lat od ogłoszenia upadłości długi w UK się przedawniają?Przedawnienie długów w UK to chyba jedna z najczęstszych plotek. W zasadzie długi w Wielkie Brytanii się nie przedawniają. Istnieją sytuacje, gdy na skutek wyroku sądu wierzyciel ma jedynie ustalony termin na wyegzekwowanie długu. W tym przypadku, gdy nie uda mu się odzyskać pieniędzy w tym terminie, to dług zostaje zablokowany. Jednak należy pamiętać, że nie jest to równoznaczne z umorzeniem długu. Jeżeli wierzyciel nie zdoła ściągnąć długu w określonym terminie, to wciąż może na różne sposoby uprzykrzać życie. Między innymi poprzez psucie opinii kredytowej czyli tzw credit score, który jest niezwykle istotny w UK. Poza tym należy pamiętać, że w takich sytuacjach wierzyciele bardzo często zatrudniają specjalne firmy windykacyjne, które zajmą się ściągnięciem zadłużenia.
Upadłość konsumencka niesie wiele korzyści, które są bodźcem, przekonującym dłużników do skorzystania z tej procedury. Jako najważniejsze zalety bankructwa należy wymienić: spłatę długu tylko w części, rozłożonej na raty – bankrut nie spłaca całości długu, a jedynie jego część, która jest uzależniona od jego
Polacy wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii już nie tylko za pracą. Coraz częściej po to, by tam ogłosić upadłość. – Ostatnio zgłasza się do nas wiele osób, które mają kredyty we frankach - mówi prawnik Andrzej Jaworski. Jaworski dyplom z prawa obronił jeszcze w PRL. Później wyjechał do Wielkiej Brytanii. Od 2004 r. prowadzi tam firmę Indebted Island Ltd., która pomaga ludziom wyjść z zadłużenia. – Mamy różnych klientów. Początkowo byli to głównie Brytyjczycy, później pojawili się Niemcy i Hiszpanie. A ostatnio naszymi klientami są głównie Polacy. Dziennie odbieramy kilka telefonów i zapytań od naszych rodaków w sprawie możliwości ogłoszenia upadłości na Wyspach – mówi Andrzej Jaworski. Podobną działalność w 2013 r. otworzył w Londynie Piotr Olszewski. – Obecnie mamy średnio dwa, trzy zapytania dziennie zgłaszane przez naszą stronę internetową oraz kilka zapytań telefonicznych. Duża część tych rozmów kończy się nawiązaniem współpracy – opowiada Olszewski, wspólnik w firmie Europejskie Centrum Upadłości. Gros klientów obsługiwanych przez ECU to Polacy. Głównie przedsiębiorcy, ale ostatnio zdarzają się coraz częściej pytania od ludzi, którzy mają kredyty we frankach szwajcarskich. Jak twierdzi Olszewski, liczba zapytań w sprawie ogłoszenia upadłości w porównaniu z 2014 r. w jego firmie wzrosła o 40 proc. Wielka Brytania znana jest z liberalnego prawa upadłościowego. Kilka lat temu głośno było o Irlandczykach, którzy masowo wyjeżdżali do Anglii, by ogłosić tam upadłość. Przed nimi byli Niemcy i Hiszpanie. BEZ SZANS Marcin jeszcze pięć lat temu miał dobrą pracę w filii dużej polskiej firmy, wygodne życie i mieszkanie w atrakcyjnej dzielnicy Trójmiasta. – Krótko mówiąc, na nic nie brakowało – wspomina. Beztroskie życie szybko się jednak skończyło. Najpierw Marcin dostał lakonicznego e-maila z centrali. Prosili, by przyjechał do Warszawy. Tam okazało się, że jest kryzys, że firma musi oszczędzać i zwalnia ludzi. Padło akurat na niego. – Pomyślałem: trudno, nie raz zmieniałem pracę. Zakładałem, że znalezienie nowego zajęcia zajmie mi maksymalnie kilka tygodni – wspomina. Ale na rynku pracy panował kryzys, nikt nie chciał zatrudniać. Firmy oszczędzały. Marcin pracy szukał najpierw miesiąc, później drugi i tak minął rok. – Gdzieś tam dorabiałem na umowy śmieciowe. Rwana praca, nic stałego. Starczało na życie, ale nie miałem już na czynsz, zaczęło brakować na raty za mieszkanie – opowiada. Po dwóch latach szukania pracy postanowił założyć firmę. Ale nie w Trójmieście, tylko w Warszawie. Swoje mieszkanie na Pomorzu wynajął i z dnia na dzień przeniósł się do stolicy. Zamieszkał u siostry. Na kilka tygodni, do czasu aż się urządzi. – Początkowo nawet dobrze się kręciło. Na tyle dobrze, że wynająłem mieszkanie – wspomina. Wtedy dały o sobie znać niezałatwione sprawy w Trójmieście. Wspólnota, której Marcin zalegał prawie 10 tys. zł, skierowała sprawę do sądu, a później do komornika. Chciał to spłacić, ale komornik to uniemożliwił, zajmując konto, a później wysyłając pisma do kontrahentów. Ci jeden po drugim zrywali współpracę. Później odezwał się urząd skarbowy, który domagał się od Marcina zapłaty ponad 30 tys. zł podatku. – Miałem mieszkanie, które sprzedałem, a za zarobione pieniądze kupiłem drugie lokum. Skarbówka stwierdziła, że nie wydałem całej kwoty na mieszkanie, i naliczyła mi podatek. Na nic zdało się okazywanie faktur, dokumentów. Wydali decyzję i kazali zapłacić. Nawet nie chcieli słuchać, kiedy prosiłem ich, by rozłożyli mi należność na raty. Musiałem zamknąć firmę – opowiada. – Komornicy przestraszyli też lokatorów, których nachodzili w moim mieszkaniu w Trójmieście. Dziś Marcin nie ma już firmy. Ściga go urząd skarbowy, komornik i bank, który chce mu zabrać mieszkanie. – Kredytu za chatę nie spłacę, bo mam go we frankach. Jego wartość dziś przebiła wartość mieszkania – mówi. Marcin chciał ogłosić upadłość. Ale po rozmowie z prawnikiem stwierdził, że w Polsce nie ma na to szansy. Musi mieć pracę, by to zrobić. Wtedy usłyszał o upadłości transgranicznej. – Wiesz, wyjeżdżasz do Anglii. Tam legalnie pracujesz i ogłaszasz upadłość, pozbywając się tego całego balastu. I to wszystko w 12 miesięcy – mówi. DO ANGLII PO NOWE ŻYCIE Możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej za granicą dała Polakom ustawa z 2009 r. Zgodnie bowiem z obowiązującym od 2000 r. rozporządzeniem Rady Europejskiej obywatel kraju, w którym istnieje prawo upadłości konsumenckiej, może ogłosić bankructwo w innym kraju wspólnotowym, gdzie istnieją podobne regulacje. – Polacy szybko zaczęli korzystać z tej nowej możliwości. Wybierali Anglię, bo tutaj prawo jest najkorzystniejsze dla konsumenta – opowiada Jaworski. W Anglii i Walii (Szkocja ma odrębne, mniej korzystne przepisy) upadłość konsumencką może ogłosić każdy – również osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą czy rolnicy (w Polsce te dwie grupy są wyłączone z ustawy) – kto sześć miesięcy przed złożeniem wniosku posiada tam legalną pracę, płaci ubezpieczenie i ma konto w banku, a jego zadłużenie jest równe lub większe od 15 tys. funtów. Od wniosku sądy pobierają 755 funtów opłaty. Proces upadłościowy trwa maksymalnie 24 miesiące. Przez sześć lat osoba, która ogłosiła upadłość, jest wpisana do brytyjskiego odpowiednika Biura Informacji Kredytowej. Potem jej dane są wymazywane z systemu. Najważniejsze jest to, że po ogłoszeniu upadłości w Anglii długi w Polsce przestają istnieć. – Trzeba jednak pamiętać, by we wniosku upadłościowym wypisać wszystkie posiadane zobowiązania, które mamy w Polsce – podpowiada Jaworski. Jaworski przyznaje, że od 2010 r. gros jego klientów stanowią osoby z Polski. – 70 proc. to przedsiębiorcy, ale też zwyk li ludzie, którzy w Polsce wpadli w długi, bo na przykład stracili pracę – opowiada. W jego pracy zawodowej nie zdarzyło się, by sąd odrzucił wniosek o upadłość. Z roku na rok liczba Polaków przyjeżdżających do Anglii i Walii, by ogłosić upadłość i zacząć nowe życie, rośnie. Rząd Wielkiej Brytanii nie prowadzi jednak statystyk. Takich danych nie ma też polskie Ministerstwo Finansów. Trudno więc oszacować skalę tego zjawiska. Rejestr osób, które ogłosiły upadłość, prowadzony jest na stronie Roi się w nim od polskich nazwisk. Ze znajdujących się tam danych wynika, że większość osób, które przyjechały do Anglii i Walii, ma 30-40 lat. Wraz ze wzrostem zainteresowania Polaków ogłoszeniem upadłości zaczęły na Wyspach powstawać firmy zajmujące się pomocą w procesie upadłościowym. Piotr Olszewski w 2013 r. założył w Londynie spółkę Europejskie Centrum Upadłościowe. Dwójka konsultantów pracujących w jego firmie to osoby, które przyjechały do Anglii i przeszły procedurę upadłościową. – W Wielkiej Brytanii w 2014 r. dziennie zapadało ponad 55 wyroków bankructwa osobistego (dane z oficjalnej strony rządowej), do którego wliczają się niemal wszystkie rodzaje zadłużenia – także te, które powstały wskutek prowadzenia działalności gospodarczej w każdej formie prawnej. Dzięki szerszemu spojrzeniu na otaczający nas świat postanowiliśmy wykorzystać fakt członkostwa Polski w Unii Europejskiej i wprowadzić ten rodzaj usługi do Polski – opowiada Olszewski. Tekst ukazał się w numerze 22/2015 tygodnika "Wprost". Więcej ciekawych artykułów znajdziesz w najnowszym wydaniu, które jest dostępne w formie e-wydania na i w kioskach oraz salonach prasowych na terenie całego kraju. "Wprost" jest dostępny również w wersji do słuchania. Tygodnik "Wprost" można zakupić także za pośrednictwem E-kiosku Oraz na AppleStore i GooglePlay © ℗ Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost. Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Upadłość konsumencka Radomsko zapewnia różne plusy człowiekowi, występującej z wnioskiem o takowej wykonanie. Po pierwsze z mocy prawa wstrzymaniu ulegają wszelkie postępowania sądowe odnoszące się do własności bankrutującego i egzekucje komornika wykonywane przeciwko takowej personie.
- Խ авр чупсиκ
- Ρ γ шενի
Upadłość konsumencka, a kredyt we frankach w 2022. Zgłaszanie upadłości przez frankowiczów. Aktualności, Porady 5 lipca 2022. Zgłaszanie wierzytelności w upadłości konsumenckiej. Specyficzny przypadek wierzytelności z tytułu kredytu indeksowanego we frankach szwajcarskich.
Na skutek zmiany przepisów w upadłości konsumenckiej w 2020 r., o których pisaliśmy w artykule: Upadłość konsumencka 2020, zauważalne jest zdecydowanie szybsze procedowanie przez syndyków. Szczególnie w przypadku uproszczonych postępowań upadłościowych. Możliwość wystąpienia ze skargą pauliańską przez syndyka
.